Wyjątkowy chleb prosto z pieca PDF Drukuj Email
   Według historycznych zapisów pieczenie sanacyjnego chleba na drewnie i liściach kapusty było metodą powszechnie stosowaną do lat 60. ubiegłego wielu. Z czasem ten niepowtarzalny smak i aromat został wyparty przez nowoczesne piekarnie. Na szczęście są miejsca, dzięki którym ta stara tradycja ciągle żyje.

   W latach 90. XX w Anna Surmacz - Kałamarz odszukała dawno już zapomniane receptury, przewertowała stare księgi i uruchomiła w Łańcucie piekarnię. Po kilku latach produkcję przeniosła do Rogóżna, ale metoda pozostała ta sama. Chleb jest tam pieczony z grubo mielonej mąki żytniej, przy użyciu wyłącznie naturalnego spulchniacza kwasu, gotowanych ziemniaków, otrębów i maślanki. Bochny chleba wypiekane są na liściach kapusty, bezpośrednio na rozgrzanej cegle w piecach opalanych drewnem. Nawet narzędzia, jak pociasek i pomiętło, kojarzą się bardziej z Polską przedwojenną niż współczesną. Źródłem popularności tych produktów jest to, że one odzwierciedlają starodawny smak i wygląd bochnów pieczonych przez to, że one odzwierciedlają starodawny smak i wygląd bochnów pieczonych przez nasze babcie. Ciężko jest znaleźć na rynku coś podobnego do naszych wyrobów - przekonuje Anna Surmacz - Kałamarz.

   I nie sposób się nie zgodzić z opinią, że w Rogóżnie produkowane jest coś niespotykanego. Chleb sanacyjny i razowy jako regionalny specjał trafił na Listę Produktów Tradycyjnych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, gdzie widnieje obok takich specjałów, jak oscypek i śliwowica łącka. Był wielokrotnie nagradzany w wojewódzkich i krajowych konkursach na najlepszy produkt regionalny. Ściany piekarni zdobią liczne dyplomy i listy gratulacyjne. I w taki sposób chleb z "Piekarni w Rogóżnie" stał się znakomitą wizytówką Podkarpacia.

   Obecnie wyroby z Rogóżna odbierają markety i małe sklepy w Rzeszowie, Pilźnie, Sędziszowie, Krośnie, Jaśle, Dębicy, Warszawie, Lublinie, Zamościu i oczywiście w pobliskim Łańcucie. Klienci oprócz staropolskiego chleba sanacyjnego mają jeszcze do wyboru chleby łańcuckie (razowy i ziołowy), chlebek ziarnisty, cebulowy, czosnkowy, zdobiony i zakwas żytni na żurek. 

   Oprócz pieczywa w piekarni powstają inne smaczne specjały. Po wypieku chleba w ceglanym piecu na długo pozostaje ciepło. Doszliśmy do wniosku z mężem, że po wyjęciu chleba, będziemy domowym sposobem piec boczki, pasztety i zające. Oczywiście nie robimy tego na dużą skalę, przez to wędliny są droższe niż w sklepie, ale klient ma pewność, że otrzymuje od nas mięso bez chemicznego "wspomagania" - tłumaczy Anna Surmacz - Kałamarz. Ofertę kulinarną uzupełniają jeszcze świeżo wędzone pstrągi i szynka pieczona w bochnie chleba.   



   Pomimo tego, że produkty z Rogóżna można kupić w sklepie to wielu klientów woli po nie przyjechać osobiście. Degustują je na miejscu w "Barze przy Piekarni", a potem sporo zabierają ze sobą. Coraz częściej przyjeżdżają tu całe rodziny, szczególnie w niedzielę na obiady. Jeśli ktoś ceni przyjęcia z regionalną, tradycyjną kuchnią z wędlinami i pieczywem własnej produkcji to trafił pod właściwy adres. Klienci oczywiście mają różne smaki i oczekiwania. Zauważyłam jednak pewną cechę charakterystyczną, jak chociaż raz przyjadą skosztować naszych produktów to nie ma możliwości, aby nie wrócili tu ponownie - zapewnia pani Anna.

Nadesłano: K. Zieliński "Pro Carpathia"

 

Wieża widokowa ratusza

REGULAMIN


ZESPÓŁ PAŁACOWO-PARKOWY
PRZEWORSKA
KOLEJ WĄSKOTOROWA


P A S T E W N I K















Polsko-Ukraińskie Centrum Informacji i Promocji Turystyki Karpat








IZBA CELNA W PRZEMYŚLU